taki świat nie istnieje

Wraz z pokorą pojawia się chęć zaprzestania prób, by kontrolować lub zmieniać innych ludzi, sytuacje życiowe lub wydarzenia, rzekomo „dla ich własnego dobra”. Osoba szczerze poszukująca duchowości nie będzie odczuwała potrzeby, by mieć „rację” lub przedstawiać sobą jakąś wyimaginowaną wartość dla społeczeństwa. W gruncie rzeczy niczyje ego ani system wartości nie mają dla społeczeństwa żadnej wartości.

Czytaj dalej taki świat nie istnieje
Reklamy

tresura rzeczywistości

W trakcie tresury, której jesteśmy poddawani od dziecka, w naszej osobowości pojawia się sędzia i ofiara. Sędzia reprezentuje w naszym umyśle tę skłonność, która bezustannie przypomina nam o kodeksie praw, rządzących naszym życiem, o tym, co złe i tym, co dobre – nagradza nas albo, co zdarza się częściej, karze. Ofiara to ta część każdej z nas, która cierpi wskutek wymagań swojego własnego, wewnętrznego sędziego. Cierpimy, żałujemy, winimy się i karzemy za to samo raz za razem, gdy powraca do nas tego wspomnienie.

Czytaj dalej tresura rzeczywistości

narzekanie i pretensje

Narzekanie to jedna z ulubionych strategii ego służących umacnianiu samego siebie. Każda skarga to krótka, stworzona przez umysł historia, w którą całkowicie wierzysz. Nie ma różnicy, czy narzekasz głośno, czy tylko w myślach. Niektórym ego, mającym niewiele innych rzeczy, z którymi mogłyby się utożsamiać, udaje się łatwo przetrwać tylko dzięki narzekaniu.

Czytaj dalej narzekanie i pretensje

jestem lepsza

Większość ludzi tak całkowicie identyfikuje się z głosem w swojej głowie – z nieprzerwanym strumieniem mimowolnego i kompulsywnego myślenia oraz towarzyszącymi mu emocjami – iż można rzec, że zawładnął nimi ich umysł. Dopóki jesteś zupełnie tego nieświadomy, dopóty uznajesz tego, kto myśli, za samego siebie.

Czytaj dalej jestem lepsza

grając w tym samym filmie

Jeśli działam będąc przekonanym iż moje „ja” i jego interakcja ze światem są jak najbardziej autentyczne, będę próbował narzucić moje zamysły tokowi wydarzeń i będę dążył do tego, by ludzie wokół byli pionkami w mojej grze na tej olbrzymiej szachownicy, którą zdaje się być życie. Każdy stara się, by to właśnie jego plany zatriumfowały i – z tego punktu widzenia – postrzega bliźnich albo jako wrogów albo jako sprzymierzeńców swoich własnych strategii. Stąd też wywodzą się te wszystkie życiowe perypetie: walki, sukcesy, zdrady, sława i rozczarowania.

Czytaj dalej grając w tym samym filmie