wolność i wybór

Czym jest wolność? To ciągłe doświadczanie nieulegania własnym odruchom. Czy daje nam to więcej możliwości wyboru? Zazwyczaj nie. Kiedy nie ulegasz odruchom, widzisz rzeczy jaśniej i zazwyczaj dostępny jest jeden, może dwa realistyczne kierunki działania.

spokojnie, nad niczym nie panujesz

Spędziłem mnóstwo czasu w życiu obwiniając się o podejmowanie złych decyzji, a jednak nigdy nie pomogło mi to w uniknięciu powtórzenia tych samych błędów. Zazwyczaj samokrytyka sprawiała jedynie, że byłem jeszcze bardziej zestresowany i nieszczęśliwy. Medytacja uważności pomogła mi w końcu dostrzec, kto tak naprawdę to wszystko kontroluje. Odkrycie to zmieniło moje życie.

to proste

To proste. Jesteśmy tam, gdzie powinniśmy być, robiąc to, co powinniśmy robić. W przeciwnym razie bylibyśmy gdzieś indziej, robiąc coś innego.

dziwny jest teN świat

Dziwna wydaje się nasza sytuacja na tej ziemi. Każdy z nas zjawia się tu nie z własnej woli, nieproszony i tylko na krótko, nie wiedząc, dlaczego i po co. W naszym codziennym życiu odczuwamy jedynie, że człowiek istnieje tu w związku z innymi: tymi, których kochamy i tymi wielu innymi, których los połączony jest z naszym.

alicante

grając w tym samym filmie

Jeśli działam będąc przekonanym iż moje „ja” i jego interakcja ze światem są jak najbardziej autentyczne, będę próbował narzucić moje zamysły tokowi wydarzeń i będę dążył do tego, by ludzie wokół byli pionkami w mojej grze na tej olbrzymiej szachownicy, którą zdaje się być życie. Każdy stara się, by to właśnie jego plany zatriumfowały i – z tego punktu widzenia – postrzega bliźnich albo jako wrogów albo jako sprzymierzeńców swoich własnych strategii. Stąd też wywodzą się te wszystkie życiowe perypetie: walki, sukcesy, zdrady, sława i rozczarowania.

zrzuć swe brzemię (2/2)

Jeśli będziesz słuchać jak pojawiają się twoje słowa, zauważać jak powstają myśli, przyłapywać twoje ciało na poruszaniu się, w ten sprytny sposób będziesz mógł doprowadzić do tego, że odpuścisz automatyczny zwyczaj przypisywania sobie prawa własności do twoich myśli, słów i działań. Pojawi się głębokie odpuszczenie i zauważysz, że myśli, słowa i czyny po prostu się pojawiają – bez żadnego właściciela. I jest to niesamowicie wyzwalające.

zrzuć swe brzemię (1/2)

Aby osiągnąć najgłębszy możliwy spokój, musimy wybudzić się ze snu o odrębnej i trwałej osobowości, który jest głównym źródłem naszego cierpienia. To właśnie pozbycie się tego poczucia odrębności i stałości jest w istocie rzeczy kluczem do przebudzenia.

wolność marionetki

Co to za wolność, być całkowicie usatysfakcjonowanym ze swoich myśli, intencji i wynikających z tego działań, jeśli są one produktem wcześniejszych wydarzeń, w powstaniu których nie miałeś żadnego udziału?

męczarnie w kałuży wody

Wybory są dokonywane, lecz nie ma wybierającego. Tylko się wydaje, że wybór jest dokonywany. Na przykład myślisz, że coś zrobisz, po czym okazuje się, że robisz coś zupełnie innego. To wszystko wywodzi się z tego czystego dziania się. Lecz my sobie to przywłaszczamy i sądzimy, że to „ja jestem decydującym” albo że to „ja mam wolną wolę”. Lecz jeśli spojrzysz na to z bliska, myśli „ja jestem” albo „jestem tym lub tamtym” nie są w stanie dokonać żadnej z tych rzeczy. Nie masz nawet na tyle władzy, by tę myśl pomyśleć. Myślenie się przydarza. Tak samo jak widzenie. Widzenie przydarza się właśnie w tej chwili.