Buddyjski wgląd w weganizm z Ratnaprabhą

Głównym powodem medytacji, z buddyjskiego punktu widzenia, jest uzyskanie wglądu w naturę rzeczywistości. Kiedy widzimy ją na wskroś, zaczynamy wieść znacznie bardziej realistyczne życie – bierzemy świat i siebie samego takimi, jakimi są naprawdę.

Czytaj dalej Buddyjski wgląd w weganizm z Ratnaprabhą

czym (nie) jest uważność? (II)

Angielskim słowem „mindfulness” tłumaczy się często termin palijski „sati”, pojawiający się we wczesnych naukach buddyjskich. W rzeczywistości Budda podał cały zestaw instrukcji do medytacji, które stały się znane jako Satipatthana Sutta, czyli Mowa o ustanowieniach uważności.

Czytaj dalej czym (nie) jest uważność? (II)

serce nauk buddyjskich – współodczuwanie (2/2)

W młodości uważałam, że duchowość i religia są dla przesądnych ludzi, a ponieważ wszystkie duchowe tradycje czy nauczyciele, z którymi kiedykolwiek miałam do czynienia, godzili się na jedzenie zwierząt, to ich twierdzenia o pobożności i współodczuwaniu brzmiały dla mnie fałszywie. Teraz jednak, po moim katartycznym doświadczeniu na zajęciach jogi, poczułam w sobie zalążek duchowego pragnienia, głód czegoś, sama nie wiedziałam jeszcze czego.

Czytaj dalej serce nauk buddyjskich – współodczuwanie (2/2)
Wyróżnione

fałszywi przyjaciele i pięć wymiarów zdrowia

Od niemowlęctwa nasza kulturowa narracja karmiona jest przez dobrych rodziców, nauczycieli, lekarzy, krewnych i sąsiadów. Wszyscy oni nieustannie pokazują nam, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego są naszymi zaufanymi przyjaciółmi. Hamburgery, hot dogi, bekon, ser, omlety, paluszki rybne, jogurt, smażone kurczaki – wszystkie są celebrowane, chwalone i honorowane jako „dobrzy przyjaciele”, którzy są nie tylko pyszni, ale także dostarczają niezbędnego białka i wapnia; są tym, co sprawia, że ​​nasz kraj jest taki wspaniały oraz definiują nas jako ludzi.
Hodowla zwierząt jest w rzeczywistości ogromną siecią traumy, zadawanej zwierzętom hodowlanym, a także dzikiej przyrodzie, robotnikom, głodującym, habitatom, ekosystemom, gospodarkom i wszystkim aspektom naszego wspólnego życia społecznego.

Czytaj dalej fałszywi przyjaciele i pięć wymiarów zdrowia

znęcając się nad zwierzętami

Jeśli jedna osoba znęca się nad zwierzęciem, to uważa się to za okrucieństwo, ale kiedy wielu ludzi znęca się nad zwierzętami, szczególnie w imię handlu, okrucieństwo uważa się za usprawiedliwione, a jeśli w grę wchodzi wysoka suma pieniędzy, bronią go do samego końca zazwyczaj inteligentni ludzie.

Czytaj dalej znęcając się nad zwierzętami