szukaj, lecz nie znajduj

Świat obiecuje oddalone w czasie spełnienie i wciąż dążymy do tego odległego czasowo celu. Nieraz człowiek myśli sobie: „O, w końcu to osiągnąłem!”, a potem zdaje sobie sprawę, że nie, nie osiągnął i znowu zaczyna się żmudna wędrówka.

taki świat nie istnieje

Wraz z pokorą pojawia się chęć zaprzestania prób, by kontrolować lub zmieniać innych ludzi, sytuacje życiowe lub wydarzenia, rzekomo „dla ich własnego dobra”. Osoba szczerze poszukująca duchowości nie będzie odczuwała potrzeby, by mieć „rację” lub przedstawiać sobą jakąś wyimaginowaną wartość dla społeczeństwa. W gruncie rzeczy niczyje ego ani system wartości nie mają dla społeczeństwa żadnej wartości.

przebudzenie sama harrisa 1/2

Nasz problem polega na tym, że nasze przyjemności są ulotne i zmienne, a nasze istnienie wydaje się wypełnione niezliczoną ilością różnych form cierpienia. W rezultacie jesteśmy wciąż miotani pragnieniami i lękami, których głównym objawem jest stałe trajkotanie myśli, zatłaczających nasz świadomy umysł do tego stopnia, że myśli te i przedmiot ich rozważań bierzemy omyłkowo za nas samych.

obecność

Obecność pojawia się wtedy, gdy przestajesz czekać na następny moment, łudząc się że będzie bardziej zaspokajający niż ten.

jeśli fala wie jak falować albo trzy bramy wyzwolenia

Pojęcia dualistyczne, takie jak narodziny i śmierć, byt i niebyt, identyczność i odmienność, przychodzenie i odchodzenie są przyczyną wszelkich nieszczęść. Medytacja nad trzema bramami wyzwolenia pomaga nam w odrzuceniu tych pojęć. Trzy bramy wyzwolenia, o których naucza się w każdej buddyjskiej tradycji, to: pustka, bezznakowość i brak pożądania. Kontemplacja tych trzech głębokich prawd może pomóc nam w wyzwoleniu się od strachu i cierpienia. Są naszą drogą do wolności.

rzeczywistość tej chwili

W miarę jak mija dzień, często stresujemy się w związku z tymi wszystkimi rzeczami, które musimy zrobić i tymi, których nie robimy. Martwimy się o to, jak wszystko ułoży się w przyszłości i odkładamy rożne sprawy na potem, gdyż obawiamy się, że nas przytłoczą. Czujemy, że nie jesteśmy dość dobrzy, porównujemy się do innych, nie dorastamy do jakiegoś tam ideału. Odtwarzamy w myślach dawno odbytą rozmowę.

zrzuć swe brzemię (2/2)

Jeśli będziesz słuchać jak pojawiają się twoje słowa, zauważać jak powstają myśli, przyłapywać twoje ciało na poruszaniu się, w ten sprytny sposób będziesz mógł doprowadzić do tego, że odpuścisz automatyczny zwyczaj przypisywania sobie prawa własności do twoich myśli, słów i działań. Pojawi się głębokie odpuszczenie i zauważysz, że myśli, słowa i czyny po prostu się pojawiają – bez żadnego właściciela. I jest to niesamowicie wyzwalające.

zrzuć swe brzemię (1/2)

Aby osiągnąć najgłębszy możliwy spokój, musimy wybudzić się ze snu o odrębnej i trwałej osobowości, który jest głównym źródłem naszego cierpienia. To właśnie pozbycie się tego poczucia odrębności i stałości jest w istocie rzeczy kluczem do przebudzenia.