drabina do nirwany

Pewna kobieta powiedziała Suzuki Roshi, że trudno jest jej połączyć praktykę Zen z wymogami bycia właścicielką domu: „Czuję jakbym próbowała wspinać się po drabinie, ale za każdym razem gdy posunę się o szczebel w górę, spadam w dół o dwa”. „Zapomnij o drabinie”, odpowiedział. „Kiedy się przebudzisz, zobaczysz że wszystko jest tutaj, na ziemi”.

w poszukiwaniu przebudzenia

Czy gdyby nie istniało poczucie czasu, szukalibyśmy w ogóle przebudzenia? Czas jest wytworem myśli, pamięci, wyobraźni: czym byłam, czym jestem, czym będę? Czując się wiecznie niedoskonałymi i pełnymi braków, chcemy być spełnieni i kompletni w przyszłości.

nie jesteśmy falami lecz oceanem…

Nasze zniewolenie nie pochodzi z zewnątrz – rodzi się z naszych strachów i potrzeb. Jesteśmy więźniami umysłu wtedy, gdy identyfikujemy się z nim, gdyż bierzemy jego filmy za rzeczywistość i reagujemy na potrzeby i strachy. Ten, kto – poprzez jego obserwację – potrafi podejść z dystansem do swojego umysłu, przestanie być za nim wleczonym, osiągnie wolność.

ostateczna rewolucja

Sporo ponad sto lat temu malarz Paul Cézanne powiedział: „Nadchodzi dzień, kiedy zwykła marchewka, obejrzana świeżym okiem, stanie się zaczątkiem rewolucji”. Czy rewolucja ta dokonała się, powoli się dokonuje, czy też dopiero się dokona? I o jakiej rewolucji mówił Cézanne? Jak coś tak bez znaczenia, błahego i normalnego jak patrzenie na marchewkę może wywołać rewolucję?

zauważ pole swojej świadomości

Jak myślisz, jak duży jest twój umysł? Większość ludzi pewnie powie, że ma mniej więcej rozmiar mózgu albo ciała. Lecz przecież wszystko, co postrzegasz, znajduje się w twoim umyśle. Kolory, dźwięki, zapachy, a nawet przestrzeń wokół ciebie są czymś, co istnieje tylko w twoim umyśle. Biorąc rzecz obiektywnie, kolor jako taki nie istnieje – to fotony o pewnej długości fali i energii, tak więc kiedy widzisz kolor w zewnętrznym świecie, doświadczenie wewnętrzne bierzesz za zewnętrzne.