Wyróżnione

fałszywi przyjaciele i pięć wymiarów zdrowia

Od niemowlęctwa nasza kulturowa narracja karmiona jest przez dobrych rodziców, nauczycieli, lekarzy, krewnych i sąsiadów. Wszyscy oni nieustannie pokazują nam, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego są naszymi zaufanymi przyjaciółmi. Hamburgery, hot dogi, bekon, ser, omlety, paluszki rybne, jogurt, smażone kurczaki – wszystkie są celebrowane, chwalone i honorowane jako „dobrzy przyjaciele”, którzy są nie tylko pyszni, ale także dostarczają niezbędnego białka i wapnia; są tym, co sprawia, że ​​nasz kraj jest taki wspaniały oraz definiują nas jako ludzi.
Hodowla zwierząt jest w rzeczywistości ogromną siecią traumy, zadawanej zwierzętom hodowlanym, a także dzikiej przyrodzie, robotnikom, głodującym, habitatom, ekosystemom, gospodarkom i wszystkim aspektom naszego wspólnego życia społecznego.

Czytaj dalej fałszywi przyjaciele i pięć wymiarów zdrowia
Reklamy

w medytacji zapomnij o spójności

Myślimy o spójności, stabilności i skupieniu jako cechach, które możemy rozwinąć w naszej medytacji. Ale kiedy uważnie przyjrzę się własnemu doświadczeniu, nie odnajduję żadnej z tych cech. Patrząc subiektywnie, moja medytacja to jeden wielki bałagan. Różne rzeczy wyskakują niespodziewanie przez cały czas. Myśli pojawiają się i znikają, czasami jak stado słoni, czasem jak mrówki, niekiedy jak mgła.

Czytaj dalej w medytacji zapomnij o spójności

sekret Buddy

Budda urodził się jako książę w północnych Indiach około dwa i pół tysiąca lat temu. Poruszony przez ciemną stronę życia – starość, chorobę, śmierć – porzucił swoje pałace, aby znaleźć rozwiązanie kwestii cierpienia. Po wielu latach bezowocnych poszukiwań w końcu usiadł do medytacji pod wielkim drzewem figowca pagodowego.

Czytaj dalej sekret Buddy

czy nic to coś?

Nic to coś. Masz w głowie jakieś wyobrażenie tego, czym jest „nic”. Masz w głowie jakieś wyobrażenie tego, czym jest „coś”. Każde z nich może być źródłem albo cierpienia albo szczęścia.

Czytaj dalej czy nic to coś?