serce nauk buddyjskich – współodczuwanie (2/2)

W młodości uważałam, że duchowość i religia są dla przesądnych ludzi, a ponieważ wszystkie duchowe tradycje czy nauczyciele, z którymi kiedykolwiek miałam do czynienia, godzili się na jedzenie zwierząt, to ich twierdzenia o pobożności i współodczuwaniu brzmiały dla mnie fałszywie. Teraz jednak, po moim katartycznym doświadczeniu na zajęciach jogi, poczułam w sobie zalążek duchowego pragnienia, głód czegoś, sama nie wiedziałam jeszcze czego.

Czytaj dalej serce nauk buddyjskich – współodczuwanie (2/2)
Reklamy

serce nauk buddyjskich – współodczuwanie (1/2)

Być Buddą oznacza być przebudzonym. Dostrzeżenie prawdy o niezliczonych sposobach, w jakie wykorzystujemy i krzywdzimy zwierzęta inne niż ludzie, i rozpoznanie naszego związku z nimi jest dla niektórych z nas pierwszym prawdziwym momentem przebudzenia.

Czytaj dalej serce nauk buddyjskich – współodczuwanie (1/2)

nie osamotnienie lecz samotność

Sam – to stan bycia. Nie osamotnienie lecz samotność. Raczej poszukiwany niż unikany. Można go znaleźć w jednej nawet chwili, w jednym tylko oddechu; w Central Parku lub wczesnym rankiem na ulicy, siedząc na ganku lub opierając się o okno autobusu lub wagonu metra, sam w tłumie osób dojeżdżających do pracy.

Czytaj dalej nie osamotnienie lecz samotność

co jest najważniejsze?

Czy słyszałeś to powiedzenie – „Najważniejszą rzeczą jest pamiętać o najważniejszej rzeczy”? Jakie rzeczy są dla ciebie najważniejsze? W twoim życiu jako całości? Podczas konkretnej interakcji z kimś? W tej chwili?

Czytaj dalej co jest najważniejsze?
Wyróżnione

fałszywi przyjaciele i pięć wymiarów zdrowia

Od niemowlęctwa nasza kulturowa narracja karmiona jest przez dobrych rodziców, nauczycieli, lekarzy, krewnych i sąsiadów. Wszyscy oni nieustannie pokazują nam, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego są naszymi zaufanymi przyjaciółmi. Hamburgery, hot dogi, bekon, ser, omlety, paluszki rybne, jogurt, smażone kurczaki – wszystkie są celebrowane, chwalone i honorowane jako „dobrzy przyjaciele”, którzy są nie tylko pyszni, ale także dostarczają niezbędnego białka i wapnia; są tym, co sprawia, że ​​nasz kraj jest taki wspaniały oraz definiują nas jako ludzi.
Hodowla zwierząt jest w rzeczywistości ogromną siecią traumy, zadawanej zwierzętom hodowlanym, a także dzikiej przyrodzie, robotnikom, głodującym, habitatom, ekosystemom, gospodarkom i wszystkim aspektom naszego wspólnego życia społecznego.

Czytaj dalej fałszywi przyjaciele i pięć wymiarów zdrowia

w medytacji zapomnij o spójności

Myślimy o spójności, stabilności i skupieniu jako cechach, które możemy rozwinąć w naszej medytacji. Ale kiedy uważnie przyjrzę się własnemu doświadczeniu, nie odnajduję żadnej z tych cech. Patrząc subiektywnie, moja medytacja to jeden wielki bałagan. Różne rzeczy wyskakują niespodziewanie przez cały czas. Myśli pojawiają się i znikają, czasami jak stado słoni, czasem jak mrówki, niekiedy jak mgła.

Czytaj dalej w medytacji zapomnij o spójności