potęga trzeciej chwili

To spojrzenie posłane kierowcy, który zajechał ci drogę. Ten e-mail, którego nie powinnaś była wysłać. Istnieje jednak skuteczny sposób na uniknięcie działania pod wpływem najgorszych emocji.

Jakiś kierowca zajeżdża ci drogę i czujesz przypływ wściekłości. Współpracownik dostaje awans, który twoim zdaniem należał się tobie i zalewa cię fala zazdrości. Słodycze na wystawie w sklepie spożywczym kuszą cię i twoja siła woli zaczyna topnieć. Gniew. Niecierpliwość. Szok. Pożądanie. Frustracja. Codziennie bombardują cię emocje.

Te emocje są często negatywne i jeśli będziesz działała pod ich wpływem, mogą sprowadzić cię na złą drogę. No wiesz: ten e-mail, którego nie powinnaś była wysłać; cięta riposta, której nie powinnaś była wypowiadać; poczucie bycia w ciągłym dołku, które przenika każde twoje doświadczenie i nie pozwala ci odczuwać radości. Na szczęście nie musi tak być. Możesz nauczyć się rozpoznawać szkodliwe emocje w chwili gdy się pojawiają… i pozwolić im odejść.

Wybierając nową karmę

Przeszła karma kształtuje twoje doświadczanie świata. Istnieje i niewiele można z tym zrobić. Jednak ciągle tworzysz też nową karmę, a to daje ci doskonałą okazję. Tym jak reagujesz na każde doświadczenie tworzysz karmę, która zabarwi twoją przyszłość. To od ciebie zależy, czy ta nowa karma jest pozytywna, czy negatywna. Musisz po prostu zwrócić na to uwagę w odpowiednim momencie. Wyobraź sobie, że karma działa jak kółko na klucze. Wygląda na solidną, możesz bezproblemowo poruszać kluczem po okręgu. Ale tak naprawdę istnieje początek i koniec kluczowego pierścienia – i luka. Jeśli wiesz, że taka luka istnieje i posiadasz odpowiednie umiejętności, możesz wyjąć swój klucz z kółka. Podobnie wcześniejsza karma wpływa na twoje doświadczanie zdarzeń. Twoja reakcja, oparta na doświadczeniach, wyzwala nową karmę i nowy cykl tworzenia i doświadczania. Możesz pozwolić, aby cykl ten był kontynuowany w nieskończonej sekwencji. Możesz też znaleźć lukę, zdobyć odpowiednią umiejętność i wyzwolić się z cyklu, jednocześnie budując współodczuwanie i wzmacniając poczucie wewnętrznej swobody.

Poszerzenie luki między akcją a reakcją da ci możliwość spojrzenia z dystansu na automatyczne reagowanie, a ponadto zyskasz możliwość poznania swych emocji. Zamiast dać się przez nie rządzić będziesz mogła zapanować nad swoim doświadczaniem życia

Tradycja buddyjska obfituje w nauki: o współodczuwaniu, o tym, dlaczego powinniśmy unikać nienawiści i zazdrości oraz o sile pozytywnej perspektywy. Te nauki są niezwykle cenne. Wyjaśniają i pogłębiają nasze zrozumienie – i inspirują nas. Ale nauki i ich tłumaczenie wymagają logiki i analizy. Może jednak się zdarzyć, że w gorączce emocji nie będziemy dysponować  luksusem logiki, ponieważ wymaga ona czasu i bezstronnego umysłu. Napięcie tworzy kryzys. Nie masz czasu na myślenie, jedynie na reagowanie. Potrzebujesz więc dobrze przećwiczonej, łatwo uruchamialnej umiejętności, czegoś, co jest krótkie, łatwe w użyciu i skuteczne. Jest to Metoda Trzeciej Chwili, praktyczne narzędzie, które na wiele sposobów ucieleśnia sedno buddyjskiej praktyki.

Jak rozumieć Trzy Chwile

Życie składa się z serii doświadczeń, a każde z tych doświadczeń można podzielić na trzy części.

Pierwsza chwila – odczucie

W pierwszej chwili twoje narządy zmysłów – oczy, uszy, nos – odbierają jakiś bodziec. Ta chwila, między na przykład dźwiękiem dochodzącym do ucha a postrzeżeniem go przez ucho, jest natychmiastowa. Nie wymaga również żadnego wysiłku, ponieważ jest wbudowana w twój system. W tym momencie, jeśli ktoś mówi „cytryna”, usłyszałaś dźwięk, ale jeszcze nie rozpoznałaś tego, co oznacza.

Druga chwila – zaistnienie

W drugiej chwili rozpoznajesz dźwięk – lub inne odczucie – i reagujesz w sposób natychmiastowy i podświadomy, klasyfikując go jako dobry, zły lub neutralny. To również odbywa się automatycznie, w oparciu o wcześniejsze doświadczenia: wspomnienia i zrozumienie wynikające z twoich zakorzenionych przekonań kulturowych, religijnych i percepcji językowej. Dzieje się to tak szybko, że możesz nawet pomyśleć, iż stanowi to część pierwszej chwili. Pojawia się fizyczny objaw twojej myśli, gdy ciało reaguje na pozytywny, negatywny lub neutralny impuls – chociaż reakcja „neutralna” skłania się zazwyczaj lekko ku temu co pozytywne lub negatywne.

Może ktoś opisuje soczystą cytrynę, którą właśnie pokroił. Łączysz dźwięk „cytryna” z jej wyobrażeniem zapisanym w pamięci. To przywołuje na myśl kształt, kolor, zapach, smak. Twoja pamięć budzi emocjonalną reakcję. Kochasz cytryny i cieknie ci ślinka; cytryny kojarzą ci się z czymś kwaśnym i krzywisz się.

Trzecia chwila – reakcja

W trzeciej chwili masz wybór, by zaakceptować lub też odrzucić impuls, podsunięty przez zabarwioną emocją pamięć.

Twoja reakcja może być mentalna, werbalna lub fizyczna. Jeśli klasyfikujesz coś jako dobre, ciągnie cię do tego, nawet jeśli niekoniecznie jest to korzystne. Jeśli sklasyfikowałaś coś jako złe, odrzucasz to, czasem z większą siłą, niż jest to właściwe lub konieczne. W obu przypadkach możesz spowodować wiele szkód, które później będziesz musiała próbować naprawić.

Pomyślmy o „cytrynie” w innym kontekście. Co by się stało, gdyby twój mechanik powiedział ci, że twój nowiutki samochód to cytryna? Jak byś się czuła? Wściekła? Głupio? Sfrustrowana? Co byś powiedziała osobie, która doradziła ci jego kupno? Trzecia chwila oferuje ci przestrzeń, by zdecydować o tym, jaka ma być twoja odpowiedź.

Poszerzenie luki między akcją a reakcją da ci możliwość spojrzenia z dystansu na automatyczne reakcje, a także pozwoli zyskać możliwość poznania swoich emocji. Masz wybór co do rodzaju życia, które wiedziesz. Możesz pozwolić by to otoczenie dyktowało ci jakie mają być twe doświadczenia, w którym to  przypadku, o ile nie rozwiążesz wszystkich problemów każdej z osób z którymi wchodzisz w interakcje, zawsze będziesz musiała stawić czoła jakiemuś brakowi zadowolenia. Możesz też przejąć kontrolę nad własnym doświadczaniem życia. Jak dla mnie, akurat to ostatnie wydaje się lepszym rozwiązaniem.

Praktykowanie Trzeciej Chwili

Metoda Trzeciej Chwili pomaga ci taką kontrolę uzyskać. By do tego doszło, używasz Trzeciej Chwili nie po to by reagować, lecz by się przypatrywać i to w bardzo specyficzny sposób.

Dokładnie w momencie kiedy pojawia się emocja, zrób przerwę. Zwróć uwagę na emocję, której doświadczasz. Bardzo ważny jest tu czas. Musisz być skupiona i świadoma, zanim twoja emocja połączy się z myślą i ulegnie utrwaleniu. Chcesz po prostu zobaczyć emocję taką, jaką jest.

Możesz ulec pokusie, by wyśledzić źródło swoich emocji; to logiczne, ale w tym przypadku nie jest to pomocne. Zamiast skupiać się na tym, kto zrobił co i komu, po prostu wejrzyj w emocję. Nie rób tego jako obserwator, w oderwaniu od emocji, jak gdyby była ona zewnętrzna w stosunku do ciebie. Zamiast tego skoncentruj się na tym doświadczeniu – spróbuj odczuć je bezpośrednio. Odczuwaj swoją emocję, jakby była nadmuchanym balonem, wypełniającym twoje wnętrze. Nie zwracaj uwagi na sam balon, zwróć uwagę na to, co jest w środku. Jakie to uczucie? Nie racjonalizuj. Nie uzasadniaj. Co znajduje się w środku balonu? Nic poza powietrzem. Nie chodzi o przeetykietowanie emocji a tylko o odczucie, że sama emocja nie istnieje w sposób, w jaki nam się wydaje, jako coś trwałego i stałego. Z upływem czasu, wraz ze wzrostem świadomości, zaczniesz odczuwać spokój, a może nawet radość.

Poprzez poszerzenie luki między akcją a reakcją będziesz mogła przyjrzeć się z dystansu mechanizmowi automatycznego reagowania, a także zyskasz możliwość poznania swoich emocji. Możesz przestać być przez nie rządzoną i zamiast tego zacząć panować nad swoim doświadczaniem życia.

Jednak aby naprawdę cieszyć się tą wolnością, musisz ćwiczyć. Jeśli będziesz ćwiczyła Metodę Trzeciej Chwili często i dostatecznie dogłębnie, będziesz mogła doświadczyć bezwarunkowej radości, która daje początek miłującej dobroci [lovingkindness; metta] i współodczuwaniu.

Oczywiście w porywie chwili pewnie trudno pamiętać o praktyce, która nie jest jeszcze zakorzeniona. Możesz próbować ćwiczyć – wyobrażając sobie scenariusze, które wywołują silne emocje, by następnie rozproszyć je, stosując Metodę Trzeciej Chwili. Spowoduje to powstanie czegoś w rodzaju mentalnej pamięci mięśniowej, jednak w głębi ducha nadal będziesz zdawała sobie sprawę, że doświadczenie to nie jest rzeczywiste, więc pod wieloma względami efekt też nie będzie prawdziwy. Najlepszą praktyką jest samo życie.

Czerpiąc korzyści z metody

Pamiętaj: trzecia chwila mija bardzo szybko i łatwo ją przeoczyć. Znajdziesz ją pomiędzy ujrzeniem paskudnego e-maila i wysłaniem odpowiedzi, między usłyszeniem krytyki i ripostą, między ujrzeniem przesłodkiego deseru a sięgnięciem po niego. To jest właśnie moment aby zatrzymać się i ćwiczyć Metodę Trzeciej Chwili.

Jeśli naprawdę doświadczysz tego choćby raz – jeśli naprawdę uchwycisz ten moment – przekonasz się, że Metoda Trzeciej Chwili jest nie tylko łatwa, ale jest także czymś, co będziesz chciała robić często. Więc staraj się być świadomą swoich emocji i wykorzystuj każdą okazję by ćwiczyć.

Jeśli tak się stanie, zauważysz że twój umysł jest spokojniejszy, jaśniejszy i mniej stronniczy. Będziesz bardziej połączona z chwilą obecną. Zdasz sobie sprawę, że twoje emocje nie są rzeczywistością. To z kolei wpłynie na sposób, w jaki interpretujesz swe doświadczenia. Będziesz mogła także odkryć, że nie tylko łatwiej wchodzisz w interakcje ze światem, ale także, że polepszyły się twoje związki – poczynając od relacji z samą sobą.

Trungram Gjaltrul Rinpocze, WINTER 2017 Tricycle Magazine

Trungram Gjaltrul Rinpocze (Trungram Gyalwa Trulku Rinpoche) – mistrz buddyzmu tybetańskiego szkoły Karma Kagyu. Naucza w Europie, Azji i USA. Mieszka w Bostonie, w USA, gdzie ukończył doktorat z buddyzmu indo-tybetańskiego na Uniwersytecie Harvarda.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s