cztery podstawy uważności

Stosowanie uważności względem ciała, doznań, umysłu i właściwości umysłu

Początki praktyki (uważnej świadomości [mindful awareness]) sięgają wykładu samego Gautamy o „Ustanowieniach uważności” (Satipatthana Sutta), który znajduje się w kanonie palijskim. Jest on opisany jako „najważniejszy wykład, jaki Budda kiedykolwiek dał na temat rozwoju umysłowego” i jako taki jest wysoce szanowany we wszystkich buddyjskich krajach Azji, gdzie praktykuje się Theravadę.

Budda otworzył dyskurs deklarując: „Jedyna to jest, mnisi, ścieżka do oczyszczenia istot, do przezwyciężenia płaczu i lamentów, do usunięcia cierpienia i smutku, do osiągnięcia odpowiedniej metody, do realizacji nirwany, a mianowicie – cztery podstawy uważności”. Te cztery podstawy to cztery obszary życia, do których należy zastosować uważną świadomość: ciało, doznania, umysł oraz właściwości umysłu [natura zjawisk].

Budda zaleca, aby człowiek udał się do lasu, pod drzewo, lub w inne odludne miejsce, usiadł ze skrzyżowanymi nogami i z wyprostowanym ciałem, po czym skierował swoją uwagę na oddech. Następnie, „będąc uważnym wdycha, będąc uważnym wydycha. Długi wdech robiąc rozumie – ‚robię długi wdech’, albo długi wydech robiąc rozumie – ‚robię długi wydech’”. Nie ma prób kontrolowania oddechu lub jakiegokolwiek zakłócania bezpośredniości doświadczenia i jego przebiegu. Jeśli oddech jest długi, uznaje się, że jest długi; jeśli jest krótki, uznaje się, że jest krótki.

Bez względu na szczerość intencji bycia uważnym i świadomym, umysł buntuje się przeciwko takim instrukcjom i ucieka w różne rozrywki, wspomnienia i fantazje

Jednak dla wielu to pozornie proste ćwiczenie okazuje się niezwykle trudne. Człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że bez względu na szczerość intencji bycia uważnym i świadomym, umysł buntuje się przeciwko takim instrukcjom i ucieka w różne rozrywki, wspomnienia i fantazje. Zmusza nas to do stanięcia twarzą w twarz z nie pozostawiającą złudzeń prawdą, że tylko teoretycznie jesteśmy „odpowiedzialni” za swoje życie umysłowe. Pocieszająca iluzja osobistej integralności i ciągłości zostaje rozwiana, aby odsłonić zaledwie fragmentaryczne wysepki świadomości, rozdzielone ziejącymi otchłaniami nieświadomości. Tak samo wygodna fikcja dobrze dopasowanej i spójnej osobowości okazuje się być jedynie zręcznie zredagowaną i ocenzurowaną wersją niespokojnej, burzliwej psychiki. Pierwszym krokiem w tej praktyce uważnej świadomości jest radykalna akceptacja samego siebie.

Ta akceptacja siebie nie dokonuje się jednak w etycznej próżni, gdzie nie ma miejsca na moralną ocenę naszych stanów emocjonalnych. Trening uważnej świadomości jest częścią buddyjskiej ścieżki z wartościami i celami. Stany emocjonalne są oceniane pod kątem tego, czy zwiększają czy zmniejszają potencjał cierpienia. Jeśli emocja, taka jak nienawiść lub zazdrość, zostanie uznana za destrukcyjną, wówczas jest po prostu jako taka postrzegana. Nie przekłada się to na wyrażanie jej poprzez gwałtowne myśli, słowa czy czyny, ani też na jej tłumienie czy też negowanie, jako niezgodnej z życiem „duchowym”. Widząc to, czym w istocie jest – przejściowym stanem emocjonalnym – uważnie obserwujemy jak podąża zgodnie z własną naturą: pojawia się, przez chwilę trwa, po czym przemija.

Buddha opisał swoją naukę jako „podążanie pod prąd”. Niezmienne światło uważnej świadomości ukazuje w jak dużym stopniu jesteśmy miotani w strumieniu zaszłych uwarunkowań i przyzwyczajeń. W momencie, w którym zdecydujemy się zatrzymać i spojrzeć na to, co się dzieje (jak pływak nagle zmieniający kurs, by płynąć w górę zamiast w dół rzeki), znajdziemy się pod wpływem działania potężnych prądów, których istnienia nawet nie podejrzewaliśmy – właśnie dlatego, że do tej pory w dużym stopniu byliśmy zdani na ich łaskę.

Celem uważnej świadomości jest zrozumienie, które wyzwala z ułudy i pożądania

Praktyka uważnej świadomości jest  krokiem w kierunku wewnętrznej wolności. Dyscyplinowanie się, by skupiać uwagę (na przykład) na oddechu, pozwala stopniowo stawać się spokojniejszym i bardziej skoncentrowanym. Ten spokój nie jest jednak celem samym w sobie. Służy jako odskocznia, z której można dokładniej obserwować, co się w nas dzieje. Pozwala to na zachowanie stałego, odpowiednio głębokiego poziomu świadomości potrzebnego do zrozumienia samych źródeł uwarunkowań, a mianowicie że ułuda i pożądanie znajdują się na samym szczycie ludzkiego cierpienia. Takie medytacyjne zrozumienie jest bardziej empiryczne niż intelektualne, terapeutyczne niż dogmatyczne, wyzwalające a nie tylko przekonujące.

Celem uważnej świadomości jest zrozumienie, które wyzwala z ułudy i pożądania. W języku pali zrozumienie to określa się słowem vipassana („wyraźne widzenie” [widzenie rzeczy takimi jakie są]) i pod tą nazwą tradycyjna praktyka uważnej świadomości przedstawiana jest często na Zachodzie. Vipassana jest często tłumaczona jako „wgląd”, a oferowane kursy uczą „medytacji wglądu”.

Takie użycie spowodowało pewne zamieszanie. Doprowadziło to do wrażenia, że niektórzy buddyści praktykują vipassanę, podczas gdy inni (tacy jak praktykujący Zen czy buddyzm tybetański) nie. W rzeczywistości vipassana ma kluczowe znaczenie dla wszystkich form buddyjskiej praktyki medytacyjnej. Wyróżniającym się celem buddyjskiej tradycji kontemplacyjnej jest stan, w którym wewnętrzny spokój (samatha) jest połączony z wglądem (vipassana). Przez wieki każda tradycja wypracowała własne metody dochodzenia do tego stanu. I tradycje te różnią się między sobą właśnie w metodach, nie zaś w ich ostatecznym celu, jakim jest zespolony spokój i wgląd.

Stephen Batchelor

Stephen Batchelor jest nauczycielem i pisarzem znanym ze swego świeckiego czy też agnostycznego podejścia do buddyzmu. Jego książki obejmują takie pozycje jak: “Secular Buddhism: Imagining the Dharma in an Uncertain World” [Świecki buddyzm: spojrzenie na Dharmę w niepewnym świecie] i “After Buddhism: Rethinking the Dharma for a Secular Age” [Po buddyzmie: nowe spojrzenie na Dharmę w epoce świeckości].

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s