Tagi

, , ,

2014-12-24 21.38.111. Samozbawienie jest dla każdego człowieka niecierpiącym zwłoki zadaniem. Jeśli człowiek padł ugodzony zatrutą strzałą, nie powinien zwlekać z usunięciem jej, wypytując o szczegóły o człowieku, który ją wystrzelił albo o długość czy budowę strzały. Na sukcesywną poprawę rozumienia Nauki będzie czas podczas przemierzania Drogi. Póki co zacznij od zaraz, przyjmując życie takim, jakie jest, ucząc się zawsze przez bezpośrednie i osobiste doświadczenie.

2. Pierwszym faktem związanym z istnieniem jest prawo zmiany albo niestałości. Wszystko co istnieje, od pyłku po górę i od myśli po imperium, przechodzi przez ten sam cykl, to znaczy: narodziny, wzrost, schyłek i śmierć. Ciągłe jest jedynie samo życie, zawsze poszukujące nowych form autoekspresji. „Życie jest mostem, dlatego nie buduj na nim domu”. Życie jest procesem przepływu i ten kto lgnie do jakiejś formy, choćby prześwietnej, ucierpi, opierając się prądowi.

3. Prawo zmiany w takim samym stopniu stosuje się do „duszy”. Nie ma w nas niczego, co byłoby nieśmiertelne i niezmienne. Zmianie nie podlega jedynie „Nienazywalne” albo innymi słowy Ostateczna Rzeczywistość – jej przejawami są wszystkie formy życia, wśród nich także i człowiek. Nikt nie posiada na własność życia, które w nim płynie, tak jak żarówka elektryczna nie jest w posiadaniu prądu, który daje jej światło.

4. Wszechświat jest wyrazem prawa. Wszystkie skutki mają swe przyczyny, a dusza albo charakter człowieka jest sumą jego przeszłych myśli i czynów. Karma, oznaczająca sprzężenie akcji z reakcją, zawiaduje całym istnieniem, a człowiek jest jedynym twórcą swego położenia i swej na nie reakcji, swego przyszłego stanu i ostatecznego losu. Przez właściwe myślenie i działanie może stopniowo oczyścić swą wewnętrzną naturę i w ten sposób, przez samospełnienie, osiągnąć z czasem wyzwolenie od powtórnych narodzin. Proces ten rozciąga się na długi okres czasu, obejmując kołowrót narodzin i śmierci, lecz końcem końców każda forma życia osiągnie przebudzenie.

5. Życie jest jedno i niepodzielne, chociaż jego ciągle zmieniające się formy są niepoliczalne i zniszczalne. Prawdę mówiąc nie ma śmierci, choć każda forma musi umrzeć. Ze zrozumienia jedności życia powstaje współodczuwanie, poczucie tożsamości z życiem w innych formach. Współodczuwanie można opisać jako „Prawo Praw – wieczną harmonię”, a ten, kto tę harmonię łamie, będzie stosownie do tego cierpiał i opóźni swe własne przebudzenie.

6. Ponieważ życie jest jedno, interesy części powinny być zgodne z interesami całości. W swej ignorancji człowiek myśli, że może z powodzeniem dążyć do osiągnięcia korzyści wyłącznie dla siebie, i ta źle zorientowana energia samolubstwa ma swoje konsekwencje. Budda nauczał czterech Szlachetnych Prawd:
– wszechobecności cierpienia,
– jego przyczyny, błędnie ukierunkowanego pragnienia,
– jego wyleczenia, usunięcia przyczyny,
– Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżki samorozwoju, która prowadzi do kresu cierpienia.

7.Ośmioraka Ścieżka składa się z (1) Właściwego poglądu albo wstępnego rozumienia, (2) Właściwej intencji, (3) Właściwej mowy, (4) Właściwego działania, (5) Właściwego źródła utrzymania, (6) Właściwego wysiłku, (7) Właściwej uważności albo rozwoju umysłu i ostatecznie (8) Właściwej koncentracji czyli samadhi. Prowadzą one do całkowitego Przebudzenia. Ponieważ buddyzm jest nie tylko teorią, ale i sposobem życia, przejście tej ścieżki jest niezbędne dla samowyzwolenia. „Przestań czynić zło, ucz się czynić dobro, oczyść swe serce – oto Nauka Buddów”.

8. Rzeczywistość jest nieopisywalna, a jakiś Bóg, wraz z jego atrybutami, nie jest ostateczną Rzeczywistością. Jednak Budda, ludzka istota, stał się W-Pełni-Przebudzonym i celem życia jest osiągnięcie Przebudzenia. Ten stan świadomości, Nirwana, czyli wygaśnięcie ograniczeń narzuconych przez egocentryzm, jest osiągalny na Ziemi. Wszyscy ludzie i wszelkie inne formy życia mają wrodzony potencjał osiągnięcia Przebudzenia, stąd też celem jest stanie się tym, czym już jesteśmy – „wejrzyj w siebie, jesteś Buddą”.

9. Między możliwym a faktycznym Przebudzeniem rozciąga się Droga Środka, Ośmioraka Ścieżka wiodąca od pożądania do spokoju, unikający skrajności, toczący się pomiędzy „przeciwieństwami” proces samorozwoju. Budda przemierzył tę Drogę do końca i jedyną wiarą wymaganą w buddyzmie jest rozsądna ufność w to, że drogę, którą przemierzył przewodnik także i nam opłaca się przejść. Droga ta musi być przebyta przez całego człowieka, nie tylko to, co w nim najlepsze, a serce i umysł muszą być rozwijane po równo. Budda był Wszech-współczującym jak też i W-Pełni-Przebudzonym.

10. Buddyzm kładzie wielki nacisk na potrzebę wewnętrznej koncentracji i medytacji, która w końcu prowadzi do rozwinięcia wewnętrznych zdolności duchowych. Takie życie wewnętrzne jest tak samo ważne jak codzienna rutyna, a wewnętrzny spokój ma zasadnicze znaczenie dla zrównoważonego życia. Buddysta przez cały czas powinien być „świadomy swego działania i opanowany”, powstrzymując się od umysłowego i emocjonalnego przywiązania do „przemijającego widowiska”. Ta coraz czujniejsza postawa wobec sytuacji, o której wie, że jest jego własnym wytworem, pomaga mu kontrolować jego na nią reakcję.

11. Budda powiedział: „Pilnie pracuj na swym własnym zbawieniem”. Buddyzm nie zna żadnego mającego wyłączność na prawdę autorytetu, oprócz intuicji jednostki, a i w tym przypadku jest ona autorytetem jedynie dla danej osoby. Każdy człowiek ponosi konsekwencje swych czynów i w ten sposób się uczy, jednocześnie pomagając swym bliźnim w osiągnięciu wyzwolenia; ani modlitwa do Buddy ani żaden Bóg nie zapobiegną następowaniu skutku po jego przyczynie. Mnisi buddyjscy są nauczycielami i dają przykład, ale w żadnym sensie nie są pośrednikami między Rzeczywistością a jednostką. Wobec innych religii i filozofii zachowywana jest najwyższa tolerancja, bowiem żaden człowiek nie ma prawa ingerować w podróż do Celu, którą odbywa jego sąsiad.

12. Buddyzm nie jest ani pesymistyczny ani „eskapistyczny”, ani nie przeczy istnieniu Boga czy duszy, chociaż nadaje tym terminom własne znaczenia. Przeciwnie, jest systemem myśli, religią, duchową nauką i sposobem życia, który jest racjonalny, praktyczny i wszechstronny. Od ponad dwóch tysiącleci satysfakcjonuje duchowe potrzeby niemal jednej trzeciej części ludzkości. Jest atrakcyjny dla Zachodu, ponieważ nie zawiera żadnych dogmatów, w równym stopniu zadowala rozum i serce, kładzie nacisk na poleganie na sobie samym, połączone z tolerancją dla innych punktów widzenia, obejmuje naukę, religię, filozofię, psychologię, etykę i sztukę, oraz wskazuje na człowieka jako jedynego twórcę jego obecnego życia i jedynego kowala jego własnego losu.

(Christmas Humphreys, prezes Buddyjskiego Towarzystwa w Londynie)