Tagi

, , , , ,

2014-10-24 12.47.30Czy znasz mity na temat uważności (mindfulness) i wiesz co jest prawdą a co fałszem w tej coraz bardziej szerzącej się rewolucji? Spójrzmy na – moim zdaniem – pięć głównych mitów o uważności (jest ich o wiele więcej, ale wydaje mi się, że te są najbardziej rozpowszechnione).

Mit #1 Uważność polega na oderwaniu się od życia, uspokajaniu umysłu i zmniejszeniu stresu

Prawda: Myślę, że to mit #1 ponieważ z mojego doświadczenia wynika, iż tak właśnie ludzie początkowo odbierają tę praktykę. Jednym z najlepszych podejść do uważności na Zachodzie jest Redukcja Stresu Oparta na Uważności (MBSR). To fantastyczny program wsparty zdumiewającą nauką, lecz sama nazwa ma charakter marketingowowy. Ostatecznym celem nie ma być zmniejszenie stresu. Celem uważności i MBSR jest przebudzenie do postrzegania tego, jak działają nasze wewnętrzne procesy mentalne, emocjonalne i fizyczne, do zauważenia więzi łączących z sobą ludzi [connectedness] oraz do zachowań charakteryzujących się większą życzliwością do samego siebie [self-compassion] i współodczuwaniem [compassion]. Tym niemniej, początkowe praktyki mogą często dać ludziom poczucie odpoczynku od rozbieganego umysłu, a co za tym być utożsamiane z psychicznym rozluźnieniem. O ile w takim podejściu nie ma nic złego, to jednak pomniejsza ono siłę uważności.
Paradoks polega na tym, że kiedy potrafimy dostrzegać nasz umysł, emocje i ciało, to stress ulega zazwyczaj zmniejszeniu, jednak kiedy próbujemy uspokoić umysł, to często dolewamy tym samym oliwy do ognia.

Mit #2 Musisz poświęcić dużo czasu, by przebywać w pogodnej przestrzeni „uważności”

Prawda: Uważność można praktykować na wiele sposobów. Jest sporo ludzi, którzy znajdują czas w ciągu dnia by usiąść i praktykować formalną medytację. Są wśród nich lekarze, prawnicy, nauczyciele, policjanci, sprzedawcy ze sklepów spożywczych, sportowcy, a nawet niektórzy politycy.
Jest też wielu ludzi, którzy poświęcają swe życie na nieformalną praktykę bycia obecnym i ciekawym rzeczy, które robią. Może to na przykład być odczuwanie wrażeń, jakich dostarcza branie prysznica, intencjonalne i pełne zaciekawienia słuchanie ludzi, uważny bieg lub zwracanie uwagi na przyjemne i nieprzyjemne odczucia, jakich doświadczamy w ciągu dnia.
Z mojego doświadczenia wynika, że optymalnym rozwiązaniem jest praktykowanie obu tych sposobów, jako że nawzajem się wzmacniają.
Jednakże, jak powiedział XV-wieczny hinduski poeta Kabir: „Gdzie byś nie był, tam jest też wejście”.
Innymi słowy – zrób tak, jak ci pasuje i po prostu zacznij.

Mit #3 Polega to na skupianiu się lub koncentracji

Prawda: O ile twoja praktyka uważnej medytacji może przynieść korzyści w postaci zwiększenia zdolności koncentracji i skupienia się, to z pewnością nie chodzi tu o skupianie się i koncentrację. Pamiętaj, że w uważności chodzi o kultywowanie świadomości. Koncentracja może być ważną umiejętnością dla kształtowania naszego samopoczucia, lecz nie jest uważnością.
Możesz siedzieć medytując i skupiać się na oddechu, podczas gdy twój umysł będzie odpływał setki razy. To, że tak się dzieje, nie oznacza, że jesteś nieuważny. W rzeczywistości za każdym razem kiedy zauważysz, że twój umysł odpłynął, jesteś obecny i w stanie uważności! W tej przestrzeni zawiera się możliwość łagodnego przywrócenia uwagi.
Uważność jest świadomością. W jednej chwili masz na uwadze wędrujący umysł, w następnej zwracasz uwagę na oddech. W obu w grę wchodzi świadomość

Mit #4 Uważność jest dla ludzi zrelaksowanych

Prawda: Prowadzę zajęcia na temat uważności z różnymi grupami od prawie dziesięciu lat i o większości ludzi, którzy na nie przychodzą można powiedzieć wszystko, ale nie to, że są zrelaksowani. Tym niemniej wielu z nich pod koniec kursu udaje się zdobyć poczucie wewnętrznej kontroli i łatwiej panować nad dopadającymi ich zawirowaniami. W rzeczywistości ośmielę się twierdzić, że to ci najbardziej niespokojni mogą zyskać najwięcej na włączeniu zasad i praktyki uważności w swoje życie. Nie oznacza to, że uważność czyni nas spokojnymi, lecz że może uczynić umysł bardziej elastycznym, co pozwoli odczuwać wdzięczność w chwilach dobrych i łatwiej znosić te trudne.

Mit #5 Nauczyciele uważności są zawsze uważni

Prawda: Pozwól mi być pierwszym, który podważy ten mit w oparciu o moje własne doświadczenia. Jestem nauczycielem uważności, prowadziłem i brałem udział w niezliczonych medytacjach, lecz jest mnóstwo chwil, kiedy łapię się na byciu nieuważnym. Mam też wielu przyjaciół, którzy są nauczycielami uważności, którzy doświaczyli takich samych chwil nieuwagi. W rzeczywistości tym, co przyciąga do uważności wielu jej nauczycieli jest chęć niesienia pomocy niespokojnemu umysłowi.
Nie zrozum mnie źle, praktykowanie pomaga mi wielce na bardzo wiele sposobów: w moim własnym życiu, w związku, w kontaktach z dziećmi i w życiu zawodowym. W istocie przydaje mi się najbardziej właśnie w moich momentach nieuwagi, ponieważ pomaga mi przebudzić się i dostrzec je wcześniej i z większą życzliwością do samego siebie.

Mit #6 Uważność może pomóc uczynić świat lepszym miejscem

Prawda: No cóż, tylko ten z pięciu najpopularniejszych mitów ma coś w sobie😉. Jak mówi Thich Nhat Hanh: „Pokój w tobie, pokój w świecie”.

(elisha goldstein)