Tagi

Nasze ćwiczenie w tym tygodniu – bądź z sobą w dobrej komitywie – nie traktuje o ego czy też użalaniu się nad sobą, lecz raczej o podstawowej zasadzie bycia swoim własnym dobrym przyjacielem. I jest to ćwiczenie o zasadniczym znaczeniu, gdyż przecież jeśli nie będziemy stać po naszej własnej stronie, to kto będzie „tam” stał?
 
 ĆWICZENIE: BĄDŹ Z SOBĄ W DOBREJ KOMITYWIE

 Dlaczego?

By móc powiedzieć innym czego naprawdę potrzebujesz lub by podjąć stosowne kroki dla swojego własnego dobra, musisz stać po swojej własnej stronie. Być nie w opozycji do innych lecz w dobrej komitywie z samym sobą.

Dla wielu ludzi jest to trudniejsze niż się wydaje. Być może wychowano cię byś myślał, że nie liczysz się tak bardzo jak inni ludzie. Być może kiedy próbowałeś stanąć w swojej własnej obronie, zostałeś przystopowany lub zrugany. Być może w głębi duszy czujesz, że nie zasługujesz na to, by być szczęśliwy.

Jaki by nie był to powód, wielu ludziom nie wychodzi zbyt dobrze orędowanie we własnej sprawie.

W rezultacie są przesadnie samokrytyczni lub wręcz podli dla samych siebie. Albo też obojętni wobec własnego bólu, niezbyt uważni w bronieniu się przed złym traktowaniem lub zbyt leniwi by robić to – zarówno w swoim wnętrzu jak i w świecie zewnętrznym -, co uczyniłoby ich życie lepszym.

Stąd też pomysł by stać po swojej własnej stronie nie jest taki zły. W następnej kolejności będziesz mógł się zastanowić jak zrobić, by było dobrze. I wtedy naprawdę ruszy z kopyta!

Jak?

Kilka razy dziennie zadaj sobie pytanie: Czy stoję po swojej własnej stronie? Czy staram się robić wszystko z najlepszym dla siebie pożytkiem?

Dobra pora by to robić to:

  • gdy czujesz się źle (np. smutny, zraniony, zmartwiony, rozczarowany, źle traktowany, sfrustrowany, zestresowany, zirytowany)
  • gdy ktoś popycha cię do zrobienia czegoś
  • gdy wiesz, że powinienieś zrobić coś dla swojego własnego dobra, lecz tego nie czynisz (np. pójście na siłownię, poszukanie nowej pracy lub rzucenie palenia)

W tych to przypadkach lub też ogólnie rzecz biorąc:

  • przewiedź na myśl uczucie bycia z kimś, kto cię kocha
  • przypomnij sobie jak to jest być z kimś. Np. z dzieckiem, ulubionym zwierzęciem lub bliskim przyjacielem. Następnie wyobraź się jako małe dziecko – słodkie, bezbronne, kochane – i spróbuj przenieść te ciepłe odczucia na to dziecko (możesz nosić w portfelu swoje zdjęcie z okresu dzieciństwa i patrzeć na nie od czasu do czasu)
  • przywiedź na myśl te same ciepłe odczucia i wsparcie wobec siebie samego w chwili obecnej
  • przyglądnij się uważnie jak twoje ciało odbiera fakt, że jesteś po swojej własnej stronie. Wzmocnij maksymalnie to odczucie. Zauważ, jeśli takowe się pojawią wszelkie oznaki oporu – postaraj się odpuścić je i wzmocnij jeszcze bardziej uczucie bycia po swojej własnej stronie
  • pomyśl: jestem swoim własnym sojusznikiem – co jest najlepszą rzeczą, jaką mogę zatem zrobić?
  • i zrób to.

Pamiętaj:

  • to, że stoisz po swojej stronie oznacza tylko, że poświęcasz sobie uwagę. Chcesz się czuć dobrze, a nie źle. Chcesz by osoba, którą będziesz w przyszłości – w przyszłym tygodniu, roku, dziesięcioleciu – miała tak dobre życie, jak to tylko możliwe
  • twoje doznania mają wpływ zarówno na to, co przeżywasz w danej chwili jak i na trwałe ślady, które twoje myśli i odczucia pozostawiają w strukturze mózgu
  • bycie pełnym życzliwości dla ludzi jest zarówno moralne jak i pozytywne z punktu widzenia własnej korzyści. No i “ludzie” to także ty! Masz takie same prawa, a twoje odczucia i potrzeby mają takie same znaczenie, jak w przypadku kogokolwiek innego na świecie
  • gdy zadbasz o swoje własne potrzeby i podążysz za swoimi własnymi marzeniami będziesz mógł dać więcej innym, poczynając od bliskich ci osób, a kończąc na całym, bezmiernym świecie.

(rick hanson)