Tagi

,

Osoba praktykująca samowyzwolenie jest jak każda zwyczajna osoba w takim zakresie, w jakim myśli dotyczące przyjemności i bólu, nadziei i strachu objawiają się w niej jako twórcza energia. Jednakże zwyczajna osoba, pochodząca do nich z powagą i osądzająca je jako godne zaakceptowania lub je odrzucająca, pozostaje więźniem sytuacji i jest poddawana warunkowaniu poprzez przywiązanie i awersję.

Praktykujący tego nie czyni, zatem – kiedy takie myśli się pojawiają – pozostaje wolnym: po pierwsze, identyfikując myśl jako taką, doznaje wyzwolenia, zupełnie tak, jak w przypadku spotkania dawnego znajomego; w drugiej kolejności doznaje wyzwolenia od niej samej, jak wąż zrzucający skórę; i ostatecznie zostaje uwolniona sama myśl, nie będąc w stanie przynieść pożytku bądź wyrządzić szkodę – jak złodziej wkraczający do pustego domu.

(patrul rinpoche, You Are the Eyes of the World)