Tagi

, , ,

2014-01-26 12.44.04Mędrzec, który pewnego dnia udał się nad rzekę, by się wykąpać, zastał tam grupę krewnych, siedzących na brzegu i krzyczących na siebie w gniewie. Zwrócił się do swoich uczniów, uśmiechnął i zapytał: – Dlaczego ludzie krzyczą na siebie w złości?

Uczniowie podumali przez chwilę i jeden z nich odrzekł: – Krzyczymy, bo tracimy panowanie nad sobą. – Lecz dlaczego krzyczymy, jeśli druga osoba jest tuż obok? Przecież możemy powiedzieć jej to samo normalnym głosem – odrzekł mędrzec. Uczniowie udzielali różnych odpowiedzi, lecz żadna z nich nie zadowoliła pozostałych uczniów.

W końcu mędrzec wyjaśnił: – Kiedy dwoje ludzi złości się na siebie, ich serca oddalają się jedno od drugiego. Aby pokonać tę odległość i nawiązać kontakt, muszą krzyczeć. Im bardziej są źli na siebie, tym głośniej muszą krzyczeć, by móc pokonać tę wielką odległość.

– Co się dzieje, kiedy dwoje ludzi zakochuje się w sobie? Nie krzyczą, lecz przemawiają łagodnie, gdyż ich serca są blisko siebie. Odległość między nimi albo nie istnieje, albo jest bardzo niewielka…

Mędrzec kontynuował: – Kiedy zakochują się w sobie jeszcze mocniej, co się dzieje? Nie mówią do siebie, tylko szepcą i w swej miłości zbliżają się do siebie jeszcze bardziej. W końcu już nawet nie szepcą, patrzą jedynie na siebie i tyle. Tak blisko siebie jest dwoje ludzi, kiedy kochają się nawzajem.

Spojrzał na uczniów i rzekł: – Zatem kiedy się spieracie, nie pozwólcie by wasze serca oddaliły się od siebie, nie wypowiadajcie słów, które zwiększają ten dystans bo może nadejść taki dzień, gdy odległość ta będzie tak wielka, że nie odnajdziecie drogi powrotnej.

(autor nieznany)