Tagi

, ,

plantacja winogron, partida de la estación, monforte del cidAby istnieć, ego najczęściej utożsamia się z posiadaniem, wykonywaną przez ciebie pracą, statusem społecznym i uznaniem, wiedzą i wykształceniem, fizycznym wyglądem, szczególnymi zdolnościami, związkami, historią osobistą i rodzinną, systemem wierzeń i z innymi, często
nacjonalistycznymi, rasowymi, religijnymi i im podobnymi, zbiorowymi identyfikacjami. Żadna z nich nie jest tobą.

Z chwilą, gdy staniesz się świadomą istnienia w tobie ego, zobaczysz, że jest ono – ściślej rzecz ujmując – niczym więcej niż starym, utrwalonym szablonem postępowania umysłu. Ego oznacza nieświadomość. Świadomość i ego nie mogą współistnieć.

Czy możesz patrzeć, nie słuchając tego głosu w twojej głowie, wciąż komentującego, wyciągającego wnioski, porównującego lub próbującego coś wymyślać?

Jakież to uczucie wyzwolenia, zdać sobie sprawę, że ten „głos w mojej głowie” nie jest tym, czym jestem! Czym więc jestem? Tym, co to widzi…

Początkiem wolności jest zrozumienie, że nie jesteś tym „myślicielem”. Z chwilą, gdy zaczniesz obserwować „myśliciela”, uaktywni się inny poziom świadomości. Zaczniesz wtedy dostrzegać, że pod pokładami myśli kryje się cała sfera inteligencji i że myśl jest jedynie jej drobnym elementem. Zdasz sobie też sprawę, że wszystko, co tak naprawdę się liczy – piękno, miłość, kreatywność, radość, wewnętrzny pokój – rodzi się poza umysłem. Zaczynasz się przebudzać.

(Eckhart Tolle)